- Tylko pamiętaj, to ma być najgłupszy blog w internecie.
- Pfff. Da się załatwić.
- No... biorąc pod uwagę, kto ma być autorami - wzruszyłam ramionami z obojętną miną. - Dobra, więc musimy napisać coś na początek. Pasowałoby się przedstawić. Ja będę... - zastanowiłam się przez chwilę. - Ja będę Dziudziu, a ty Szuszu.
Dużo mnie kosztowało, żeby nie wybuchnąć śmiechem na widok jej miny.
- I jeszcze adres - wymamrotałam z długopisem w zębach. Naklikałam pierwszą najdurniejszą nazwę, jaka przyszła mi do głowy, po czym odwróciłam laptopa w jej stronę.
- Nie!
- A zakład?
- No proszę, zmień to!
- Nie łudź się.
- Ej cioto!
Próbowała odciągnąć mnie od klawiatury, ale...
- Ups, kliknęło się ! - krzyknęłam.
Załamała się. Gdy próbowałam podnieść się z podłogi do pozycji siedzącej, pociągnęła mnie od tyłu za koszulkę. Przyznam, że się tego nie spodziewałam.
- Fajnie cię cofnęło - zarechotała.
- Oj spadaj - mruknęłam. - Dobra, to zaczynam. "Najgłupszy bl..."
Znowu bunt, tym razem w postaci trzepnięcia w łeb.
- Chyba śnisz - zawołała.
- Taaa... nie po takim rypnięciu.
- Ale ty nie piszesz notki na serio, nie?
- A zgadnij, matołku.
- Ej no... Miały być same zdjęcia lam, psychopatyczne teksty i wszystko zaryte takimi błędami, że nie da się czytać!
Zatkałam jej ryj poduszką.
- Nie. Ja jestem do tego stopnia egoistką, że lubię mieć opinię nawet jako anonim i jeśli nikt mnie nie zna. Zrobię to tak, że to nadal będą same bzdury, ale przynajmniej nikt nas nie weźmie za małe dzieci pokemony.
- Ale to miał być najgłupszy blog w historii internetu!
Zmierzyłam stronę powolnym spojrzeniem i uśmiechnęłam się ironicznie.
- A nie jest?
Witamy na najdurniejszym blogu jakiego kiedykolwiek miał nieszczęście widzieć Twój komputer. Jest on założony na próbę, żeby rozkminić nowe fantazje blogspota, ponieważ jedna z nas, autorek, planuje założyć coś na serio. A więc my jesteśmy - jak wyżej - Dziudziu i Szuszu xD Notka przedstawiła nas mniej - więcej wiarygodnie, więcej wiedzy o nas jest nikomu niepotrzebne. Może i nie traktujemy tego poważnie, ale jeśli już tutaj trafiłaś/eś (współczujemy), to nie musisz o nas zapominać. Co jakiś czas będziemy wstawiać notkę i utrzymywać Cię w przekonaniu, że jednak jest jeszcze ktoś bardziej porąbany od Ciebie :*
lol mi cie
OdpowiedzUsuń